Bańka chińska to dobrze znany sposób na cellulit, ale jak to się w ogóle zaczęło?

W Chinach była znana i używana już od ponad 3000 lat. Tamtejsi mieszkańcy wykorzystywali bańki w lecznictwie. Jeszcze niedawno, bo kilkadziesiąt lat temu nasze babcie używały je w tym samym celu czyli lecznictwie. Jednak nie zdawały sobie sprawy, że zabiegi bańką chińską przynoszą znakomite efekty w redukowaniu tkanki tłuszczowej oraz cellulitu, co na szczęście wiemy dziś!

Na czym polega zabieg bańką chińską?

Bańka chińska działa w ten sposób, że zasysa skórę dzieki czemu dosyć mocno masowana jest tkanka podskórna brzucha, pośladków czy np. ud czyli w miejsach, w których cellulit objawia się najcześciej. W trakcie trwania masażu bańką chińską przyśpieszone zostaje nasze krążenie, co wpływa zaś na szybszą przemianę materii, a co za tym idzie tkanka tłuszczowa zostaje rozbijana znacznie szybciej.

Masaż taki oparty jest na zasadzie podciśnienia – w bańce takie podciśnienie tworzy się w momencie usunięcia z niej powietrza, a więc wtedy, kiedy przyciskamy ją mocno do skóry. W ten sposób tkanki zostają zassane i właśnie to wpływa na ich przekrwienie. Jeżeli naszej skórze brakuje elastyczności to po tym zabiegu jej jędrność powinna zostać przywrócona.

W salonie taki masaż bańką chińską trwa od 15 do 30 minut i powinien być wykonywany w seriach po 8-12 zabiegów przy czym co najmniej 2 tygodniowo. Co prawda bańki chińskie są dostępne w aptekach i możemy wykonywać takie masaże na własną rękę, choć możesz mi zaufać drogi czytelniku… lepiej oddać się w ręce profesjonalistów.

Zapraszamy do nas! 🙂